Katowicki weekend

Katowice to miejscowość położona w województwie śląskim. Jest to bardzo atrakcyjne miejsce dla turystów, które z roku na rok zwiększa swoją popularność. Jeśli chcecie spędzić miło czas w tych okolicach, warto wcześniej zadbać o bazę noclegową. Jednak nie musicie się martwić, bo problemy noclegowe tu gości nie dotyczą, a w mieście nie brakuje atrakcji zarówno dla rodzin z dziećmi, młodzieży, par czy seniorów. Katowice to szeroki wybór miejsc, gdzie możecie spędzić noc. Od uroczych hotelików po wille z basenami, przez apartamenty i domy wypoczynkowe. Możecie również skorzystać z prywatnych kwater. Atrakcji nie zabraknie dla nikogo. Nie musicie się też martwić o wyżywienie. W mieście znajdziecie wiele miejsc, gdzie za rozsądne pieniądze zjecie. Jeśli jesteście wegetarianami na pewno znajdziecie wiele lokali, które serwują dania bez mięsa.

Będąc w Katowicach, warto zobaczyć Spodek, w którym co roku odbywa się masa imprez. Warto przejrzeć kalendarz takich wydarzeń, gdyż może okazać się, że właśnie podczas trwania waszego pobytu odbywa się koncert ulubionego zespołu czy wydarzenie sportowe, których również nie zabraknie.

Jeśli jesteście na odpoczynku z dziećmi, warto wybrać się do katowickiego parku zoologicznego, gdzie wasza pociecha może zobaczyć zwierzęta z całego świata. Będzie to na pewno niezapomniana rozrywka nie tylko dla dorosłych, ale również dla dzieci. Baseny, kina czy ogromne place zabaw są również wspaniałymi miejscami, aby uatrakcyjnić wycieczkę swojemu maluchowi. Jeśli jesteście fanami sztuki czy malarstwa, warto zobaczyć Muzeum Śląskie, w którym każdy fan tego rodzaju spędzania wolnego czasu znajdzie coś dla siebie. W

Katowicach mieście się również wiele wspaniałych zielonych miejsc, gdzie możecie odpocząć od zgiełku miasta. Jest to między innymi Dolina Trzech Stawów, która jest wspaniałym miejscem na spacery dla seniorów, jak również na aktywne spędzanie wolnego czasu. Nie ważne, czy jesteście w Katowicach jesienią, zimą czy latem, warto się tam wybrać. Ciekawym miejscem będzie również zobaczenie muzeum historii gitar, które jako nieliczne pozwala na dotykanie eksponatów. Fani muzyki poczują się w tym muzeum jak w niebie, mogąc zagrać na różnych instrumentach strunowych. Warto zabrać tu również dzieci, aby może rozbudzić ich talenty i rozpocząć pasję.

Interesujące zakątki polskiego wybrzeża – Dźwirzyno

Jak wiadomo najbardziej rozpoznawalną częścią wybrzeża jest Półwysep Helski. Znajduje się na nim wiele wakacyjnych miejscowości: Hel, Chałupy, Jastarnia itd., w których bez wątpienia można wspaniale spędzić czas. Jeśli jednak nie jesteście zainteresowani wakacjami w tamtym rejonie, ale swój urlop pragniecie spędzić w wspaniałej nadmorskiej miejscowości, to mamy dla Was idealną propozycję.

Dźwirzyno to jedna z ciekawszych nadbałtyckich wsi wczasowo-wypoczynkowych. Ta urokliwa miejscowość znajduje się na terytorium województwa zachodniopomorskiego, powiatu kołobrzeskiego oraz Gminy Kołobrzeg. Urodę osady wzmacnia dostęp do jeziora Resko Przymorskie oraz do rzeki Starej Błotnicy. Jest to wieś dla tych, którzy chcą prawdziwie wypocząć nad brzegiem energetyzującego Bałtyku. Noclegi są tu chętnie rezerwowane, dlatego też nie ma co ryzykować letnich wypraw "w ciemno". Lokalna oferta noclegowa jest przystosowana do możliwości finansowych większości ludzi, a z pewnością jest tu taniej niż w miejscowościach bardziej popularnych. Atutem jest bliskość do Kołobrzegu, co przemawia do ludzi, którzy mogą przestraszyć się dźwirzyńskiego spokoju i zechcieć chociaż na jeden dzień oddać się rozrywkom dużego miasta.

Dwirin, czyli jak kształtowała się historia osady

Bardzo trudno jest zidentyfikować konkretną datę powstania wsi, gdyż pierwsze zapiski z XIII wieku mówią o istniejącej już osadzie, będącej majętnością klasztoru w Białobokach. Dwirin jest pierwotną nazwą wsi i uznaje się, że ma to związek z prasłowiańskim językiem, w którym słowo "dźwirze" oznaczało drzwi lub wrota. Inne źródła podają, że chodzi o żwir i piach. Nazwa Dwirin funkcjonowała do XV wieku, kiedy to zawistni kupcy z Kołobrzegu zapragnęli wykończyć konkurencję w postaci kupców z Trzebiatowa i doprowadzili do bezpowrotnego zablokowania Regoujścia. Do wsi przybyli osadnicy z Westfalii, co przyniosło jej nową nazwę: Kolberger Deep. Nazwa ta funkcjonowała jeszcze w V dekadzie XX wieku. Za Westfalczyków, wieś była rybacka – do tej pory dawne tradycje są podtrzymywane, czego dowodem jest przystań. W XIX wieku nastąpił boom na turystykę i Kolberger Deep stało się dość popularną miejscowością wypoczynkową, a śladami z tamtych czasów jest budownictwo, które można napotkać głównie na ulicy Piastowskiej i na ulicy Wyzwolenia.

Dwirin w XXI wieku

Po II wojnie światowej polskie władze nawiązały do pierwotnej nazwy wsi i tak powstało Dźwirzyno. Jednakże o rozwoju turystyki można mówić od lat 60. XX wieku. Współczesna wieś daje wiele radości przyjezdnym, głównie za sprawą przepięknej plaży, którą otulają z jednej strony wody Bałtyku, a z drugiej – wydmy i lasy sosnowe, dzielące się z ludźmi wytwarzanymi przez siebie olejkami eterycznymi.

Cudze chwalicie, swego nie znacie – Biały Dunajec

Wielu Polaków nie docenia piękna kraju, w którym żyją. Z pewnością wynika to z nieświadomości tego, co skrywa mapa Polski. Idealnym sposobem poznania naszej ojczyzny, zakochaniu się w niej jest podróżowanie.
Tatry to jeden z najchętniej odwiedzanych obszarów w Polsce. Fenomen tego miejsca polega na tym, że wygląda magicznie o każdej porze roku. Wiosną, mimo długo utrzymującej się pokrywy śnieżnej, nieśmiało wyglądają zielone łodyżki krokusów, zwiastujących czarujące przedwiośnie. Latem tatrzańskie kurorty, przepełniają się turystami, którzy spragnieni są zapierających dech w piersiach widoków. A takie z pewnością na nich czekają po pokonaniu górskich szczytów. Gdy przychodzi jesień wielu z nas popada w chandrę, smutek i złe samopoczucie. Tymczasem Tatry stają się połyskującym oceanem kolorowych liści. Nie ma piękniejszego widoku niż złociste góry, które dosłownie przenoszą nas w świat bajek. Natomiast zimą, dzięki specyficznemu mikroklimatowi pokrywa śnieżna pojawia się już późną jesienią, a utrzymuje się do późnej wiosny. W tym okresie takie miejscowości jak Zakopane, Białka Tatrzańska, czy Bukowina Tatrzańska stają się zimowymi stolicami Polski.

Tatry skrywają jednak, wśród rozległych wzniesień, znacznie mniejsze, ale równie piękne, o ile nie piękniejsze miejscowości, które z roku na rok cieszą się coraz większym uznaniem wśród turystów. Jednym z takich miejsc jest Biały Dunajec, położony nad brzegiem rzeki o tej samej nazwie. To całkiem spora wioska, która liczy niespełna sześć tysięcy mieszkańców. Biały Dunajec zasłynął, między innymi z położenia w sąsiedztwie słynnych Term Podhalańskich, w których goście mogą się relaksować, odpoczywać, a jednocześnie aktywnie spędzić czas z korzyściami zdrowotnymi. To doskonała propozycja zarówno dla osób potrzebujących rehabilitacji, czy rodzin, które pragną wspaniale spędzić czas ze swoimi bliskimi. Cztery, duże baseny, wypełnione są uzdrawiającą wodą, a widok szczytów górskich uzdrawia naszą duszę. Baza noclegowa Białego Dunajca prezentuje się imponująco. Właściciele pensjonatów, hoteli czy gospodarstw agroturystycznych w pełni wykorzystali potencjał turystyczny Tatr. Warto zdecydować się na nocleg w góralskiej chacie, położonej w leśnym zaciszu, z bezpośrednim widokiem na góry. Dzięki temu poczujemy niezwykle specyficzne i unikatowy klimat Tatr. Południowa część Polski jest licznie odwiedzana nie tylko przez Polaków, ale i gości z zagranicy.

Cztery pory roku w Muszynie

Muszyna jest miejscowością leżącą w województwie małopolskim niedaleko Nowego Sącza [wikipedia.org]. Jest położona w górach, dzięki czemu przyjeżdżający tam turyści mają wiele możliwości aktywnego spędzenia czasu. Poza atrakcyjnym położeniem geograficznym Muszyna ma do zaoferowania między innymi zwiedzanie interesujących obiektów. Jakie atrakcje czekają na turystów spędzających tam urlop? Muszyna jest jednym z miast, w którym udało zachować się urbanistyczny układ. Warto wybrać się na miejscowy rynek i przyjrzeć się jego charakterystycznemu układowi. Większość budynków w obrębie Rynku powstała na przestrzeni XIX i XX w., wyjątkiem są dwie kapliczki – św. Nepomucena oraz Floriana, które powstały na przełomie XVIII i XIX wieku. Spacerując po Muszynie warto wybrać się na ulicę Kościelną, na której do dziś można podziwiać zabudowę mieszczańską, która powstałą na przełomie XIX i XX wieku. Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia podczas pobytu w tym uzdrowisku jest Ogród Zmysłów. Znajduje się tam wiele ścieżek, prowadzą one do różnych ogrodów, w których można w pełni wykorzystać możliwości poszczególnych zmysłów. Ogrody przystosowane są do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Muszyna jest miejscem, w którym doskonale odnajdą się także fani uprawiania różnych sportów. Podczas pobytu w tej miejscowości można wybrać się na przechadzkę po górskich szlakach, nie brakuje tam także szlaków turystycznych, z których mogą korzystać nie tylko piechurzy, ale również amatorzy jazdy na rowerze. W miejscowości działa również basen, gdzie można skorzystać z torów rekreacyjnych, ale także z jacuzzi. Osoby lubiące nieco bardziej ekstremalne wyzwania mogą wybrać się do miejscowego Parku Linowego, gdzie przygotowane zostały trasy o różnym poziomie trudności. Do Muszyny warto przyjechać również w sezonie zimowym, kiedy to można szusować na nartach na jednym ze stoków. Niezależnie od tego czy zechce się odwiedzić Muszynę latem czy zimą, warto zadbać o znalezienie komfortowych noclegów [meteor-turystyka.pl]. Osoby wypoczywające w tej miejscowości mogą zatrzymać się w pensjonatach, sanatoriach, ośrodkach wypoczynkowych, willach, a także w typowych prywatnych kwaterach.

Odkrywamy Mazury – Kruklanki

Wypoczynek na Mazurach wybiera coraz więcej osób, przede wszystkim ze względu na znacznie więcej ciszy i spokoju, które można tutaj znaleźć. Nie dziwi więc fakt, że takie miejscowości jak leżąca w powiecie giżyckim spokojna wieś Kruklanki, cieszą się rosnącym zainteresowaniem wśród turystów. Tutaj bowiem można cieszyć się ciszą i spokojem, a jednocześnie liczyć na wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, jak również bardzo ciekawe atrakcje. Noclegi w Kruklankach  przeważającej większości kwatery prywatne, które wśród przyjeżdżających na wypoczynek osób cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Baza noclegowa tej miejscowości bardzo prężnie się rozwija, powstają nowe ośrodki wypoczynkowe czy hotele, które poszerzają ilość dostępnych tutaj miejsc noclegowych.

Kruklanki to przede wszystkim bardzo interesujące położenie, można bowiem śmiało powiedzieć, że ta niewielka wieś leży w zasadzie nad czterema jeziorami. Do każdego z nich bowiem jest stąd bardzo blisko, dzięki czemu wypoczynek nad wodą nie stanowi żadnego problemu. Odpowiednio wyznaczone kąpieliska umożliwiają kąpiel pod okiem wykwalifikowanych ratowników, zaś wyznaczone miejsca dają możliwość żeglowania czy uprawiania wielu innych dyscyplin sportowych, do czego są tutaj wspaniałe warunki. Także wędkarze będą bardzo zadowoleni z wypoczynku tutaj, pomimo nawet dużej ilości wypoczywających nad jeziorami osób bez problemu można znaleźć takie miejsca, które pozwolą na łowienie ryb w spokoju. A na ich ilość tutaj nie można narzekać, w jeziorach bowiem na co dzień znaleźć można przynajmniej kilkanaście gatunków ryb.

Okolice Kruklanek można zwiedzać korzystając z dostępnych tutaj szlaków turystycznych. Prowadzą one do ciekawych miejsc, ale przede wszystkim pozwalają obserwować przyrodę. Rezerwat Borki to jeden z czterech leżących blisko Kruklanek rezerwatów, zapewnia więc możliwość obejrzenia przyrody w jej niezmienionym stanie. Rowerzyści z pewnością ucieszą się z informacji, iż dla nich również jest bardzo wiele ciekawie wytyczonych tras, a z każdym rokiem przybywa ich coraz więcej. W okolicy znaleźć można pozostałości umocnień niemieckich z czasów drugiej wojny światowej, co z pewnością ucieszy wielbicieli militariów. Ciekawym miejscem jest także zwalony most, którego ruiny znajdują się w okolicy wioski, przede wszystkim ze względu na jego ciekawą architekturę.

Sroga zima i upalne lato: Wiżajny

Można powiedzieć spokojnie, że tam, gdzie się mówi o biegunie zimna w Polsce, poniekąd kończy się dla pozostałych mieszkańców kraju prawdziwa cywilizacja. Czy rzeczywiście tak jest? Można byłoby się o tym spokojnie przekonać, rezerwując noclegi we wsi Wiżajny [można to zrobić w bazie Meteora].

Wiżajny to nieduża wieś, która znajduje się prawie na samym krańcu Polski, ponieważ graniczy z Litwą. W takim razie tutejsza baza noclegowa z pewnością zalicza się do jednych z najciekawszych w Polsce. Osoby, które chcą się przekonać o tym, że może być naprawdę bardzo zimno, powinny odwiedzić Wiżajny. Ponieważ ten region uchodzi za tak zwany biegun zimna w Polsce. Rzeczywiście na brak mrozów, a co za tym idzie prawdziwej zimy, nie można tutaj narzekać. Jednak taka długa i zimna pora roku jest rekompensowana bardzo upalnym, choć krótkim latem. Zatem turyści już doskonale wiedzą, w jakim czasie mogą przyjeżdżać, żeby skorzystać z uroków poszczególnych pór roku.

Skoro mamy do czynienia z bardzo surową zimą, to nie powinniśmy się obawiać tego, że w Wiżajnach, jak i również okolicach, nie będzie brakować wielu ciekawych miejsc, przeznaczonych na jazdę na nartach. Nawet tutaj rozciąga się słynny czerwony szlak, który ma długość około 6 kilometrów. Jest to trasa bardzo urozmaicona, ponieważ wiedzie przez Góry Sudawskie. Kolejną, bardzo ciekawą atrakcją turystyczną, która skupia turystów właśnie w tym miejscu jest jezioro Wiżajny. Jeśli chodzi o głębokość, to nie zalicza się do najgłębszych w Polsce, ale za to jego powierzchnia rozciąga się aż na 367 hektarach. Chociaż akwen słodkowodny zalicza się do okazałych, to jednak nie można zapominać również o tym, że znajduje się on w tak zwanej strefie ciszy. Zatem jest to idealne miejsce dla wędkarzy.

Sama wieś jest atrakcyjna, jeśli chodzi o jej układ urbanistyczny. Taki schemat rozłożenia ulic, a także poszczególnych budynków został z XVII wieku. Ponadto w Wiżajnach można podziwiać także przepiękny dworek pochodzący z XIX wieku. Jest to budynek, który właśnie w tej miejscowości reprezentuje styl klasycystyczny. Teraz już nie brakuje dowodów na to, że rzeczywiście Wiżajny są świetnym kurortem mimo swojego odległego położenia. Jednak nastawienie do Suwalszczyzny w ostatnim czasie ulega mocno zmianie. Ponieważ dla wielu Polaków staje się to coraz bardziej atrakcyjny region, który zasługuje na dokładne zwiedzanie.

Unieście, wakacyjny kurort nad Morzem Bałtyckim

Każdy, kto wybiera się w rejony naszego wspaniałego Morza Bałtyckiego, powinien wstąpić choćby tylko na parę chwil do miejscowości o nazwie Unieście. Miejscowość ta leży w województwie zachodniopomorskim, bardzo niedaleko od Mielna. Jej wyjątkowe położenie na mierzei pomiędzy Morzem Bałtyckim, a Jeziorem Jamno sprawia, że krajobraz, który tutaj możemy zobaczyć jest wprost niesamowity. Stanowi to prawdziwy raj dla miłośników wszelkich wodnych rozrywek, od sportów, kąpieli, aż po wędkarstwo i żeglarstwo.

Niezwykle interesującym miejscem jest tutejsza przystań rybacka. To właśnie tutaj cumują kutry i łodzie, a rybacy ciężko pracują na połowach. Warto się tej pracy przyjrzeć i zakupić ryby świeże lub wędzone, których smak jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Wędkarze poczują się świetnie na Jeziorze Jamno, pełnym zapalonych entuzjastów, zarówno amatorów, jak i zawodowców. Tutaj każdy znajdzie miejsce i zajęcie dla siebie. Zalew oferuje cały szereg wodnych atrakcji. Samo w sobie posiada wiele intrygujących legend, których co prawda nikt nigdy nie sprawdził, ale które dodają tej okolicy tajemniczości i dodatkowego uroku.

Dzikie, szerokie plaże zachęcają do zażywania słonecznych kąpieli i długich spacerów, a do pobytu {Unieście na dłuższe wizyty – meteor-turystyka.pl} zapraszają nas noclegi, łatwo dostępne i niedrogie. Unieście stanowi częstą bazę wypadową w pobliskie większe kurorty. Oferta obejmuje miejsca w hotelach, pensjonatach, a także letniskowych domkach.

Każdy, kto przyjeżdża w te rejony, pragnie zażyć morskiej kąpieli w Bałtyku. Unieście posiada wydzielone kąpielisko o długości aż 100 m. Spełnia ono wszystkie wymogi, jest w pełni bezpieczne i świetnie przygotowane, więc kąpiel w nim jest naprawdę fantastyczną atrakcją, z której cieszą się nie tylko dzieci. Niedaleko przystani rybackiej znajduje się spacerowe molo, przeznaczone do długich wędrówek, szczególnie dla osób preferujących spokojny tryb spędzania wolnego czasu. Dla osób aktywnych natomiast znajduje się tutaj wiele ścieżek pieszych i rowerowych tras, zapewniających zdrową dawkę sportowych emocji.

Stegna jako Bursztynowa Gmina

Polska to miejsce pełne atrakcji, które ze spokojem mogą rywalizować z zabytkami w skali światowej, warto więc poznać wszystkie urokliwe zakamarki, które oferuje swoim gościom. Jedno z piękniejszych i ciekawszych miejsc jest Stegna, określana także jako Bursztynowa Gmina, która każdego roku czeka na nowych, chętnych by ją poznać, turystów.

To należąca do województwa pomorskiego gmina wchodząca w skład Mierzei Wiślanej. Jej powierzchnia, którą otacza rzeka Wisła oraz wody Szkarpawy, z drugiej strony także Morza Bałtyckiego, stanowi jakby oddzielną wyspę. Region ten kryje niejedną atrakcję, które zdążyły docenić rzesze odwiedzających go turystów. Jedną z nich jest Żuławska Kolej Dojazdowa – warto od niej zacząć, ponieważ jest to najlepszy środek komunikacji po tej części Polski. Jej początki sięgają 1891 roku, kiedy wykorzystywała jeszcze trakcję konną i posiadała zaledwie 5 kilometrów toru. Z czasem jej znaczenie dalece wzrosło, gdyż stała się łącznikiem między cukrownią a niemieckimi przedsiębiorstwami. Korzystano z niej również podczas przewozów materiałów budowlanych, nawozów i węgla, aż jej atuty zniknęły wyparte przez rozwój motoryzacji. Po dziś dzień służy jednak jako punkt transportu pasażerów, którzy doceniają wycieczkę zachwycając się malowniczymi pejzażami z nowego punktu widzenia.

Wśród zabytków wartych uwagi, znajdują się tak zwane domy podcieniowe, których liczne ślady występowania zaobserwuje się na obszarze Żuław Wiślanych. To charakterystyczne budowle z wielosłupowym podcieniem, który jest wysunięty przed czołową część budynku. Występują zwykle jako konstrukcje drewniane lub z czerwonej cegły, a liczba słupów według niektórych podań, mówi o zamożności gospodarza. Kolejną atrakcję stanowi jedyny w swoim rodzaju Wiatrak Koźlak, którego zobaczyć można w Drewnicy. To rzadki widok, bowiem większość podobnych budowli dawno została już wyburzona.

Śluza w Żuławkach – nazywana “Gdańską Głową” to potężna budowla spełniająca zadanie odcięcia Wisły, oprócz tego pozostając ciekawym zabytkiem hydrotechnicznym. Stegna, oprócz szeregu zabytków oferuje typową turystykę wypoczynkową. Nie zabraknie także rozbudowanej bazy noclegowej czyli całorocznych hoteli i pensjonatów (Stegna), a także lokali gastronomicznych, w których posmakować można skarbów Bałtyku. Zarówno dzień, jak i noc będą należały do niezapomnianych wspomnień, które na długo pozostaną w sercu. Posiada bowiem dostęp do Morza Bałtyckiego, a co za tym idzie, czyste i szerokie plaże oraz kąpielisko. Miejscowość ta jest więc idealnym punktem łączącym w sobie wiele możliwości.

Ciekawe miejsca na spacery w Nałęczowie

W województwie lubelskim znajdziemy bez wątpienia wiele miejsc, które warto odwiedzić i zatrzymać się na dłużej. Jednym z nich jest Nałęczów – dawny gród, a późniejsza posiadłość Stanisława Małachowskiego. Znajduje się tutaj słynne uzdrowisko, gdzie leczyli się m.in. Bolesław Prus oraz Henryk Sienkiewicz. Zobaczymy tutaj wiele miejsc, które przygotowano dla kuracjuszy, a dzisiaj cieszą także turystów, którzy tłumnie odwiedzają to miasto. Nie szkodzi to jednak wcale tutejszej atmosferze ciszy oraz spokoju. Każdy znajdzie tutaj dla siebie kąt, gdzie może odpocząć od codzienności. Jednym z miejsc, gdzie warto się udać, jest Wąwóz Głowackiego. Znajduje się on przy ulicy, od której wziął swoją nazwę i tak naprawdę jest całym systemem kilku wąwozów. Ścieżka spacerowa, którą możemy przejść, znajduje się w centralnej części systemu. Na końcu znajduje się ciekawy pensjonat z domami na wysokich palach. Z daleka sprawiają one wrażenie, że są zawieszone na drzewach.

Innym miejscem na spacery jest Aleja Gwiazd Kolarstwa, która znajduje się niedaleko Pijalni Wód, w Parku Zdrojowym. Zaczyna się ona pomnikiem dawnego roweru, wykonanym z brązu. Po obu stronach pomnika umocowano płytki z nazwiskami najważniejszych kolarzy, m.in. Mai Włoszczowskiej, Zenona Jaskuły oraz Czesława Langa. Ciekawostką jest fakt, skąd wziął się taki pomysł, by w Nałęczowie upamiętnić kolarzy. A wszystko to ze względu na hobby Bolesława Prusa, który przez pewien czas związany był z Nałęczowem. Był on miłośnikiem rowerów i jednym z założycieli Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów. Prus zresztą ma swoje muzeum w Pałacu Małachowskich, a od niedawna również ławeczkę w Parku Zdrojowym, gdzie można się przysiąść do pisarza i zrobić sobie z nim zdjęcie. Wypoczynek i relaks w Nałęczowie zapewni nam bogata baza noclegowa. Jest ona bardzo zróżnicowana, więc znajdziemy tutaj np. apartamenty lub domki na wynajem, prywatne kwatery i tanie noclegi. Nałęczów ma także ofertę dla tych, którzy chcą prawdziwie odpocząć, poprawić swój stan zdrowia oraz samopoczucie. Znajdziemy tutaj luksusowe hotele z salonami odnowy biologicznej oraz dobrze wyposażone sanatoria. Gdy raz przybędziemy do Nałęczowa, nie będziemy chcieli już wracać do domu.

Rymanów-Zdrój kiedyś i dziś

Rymanów-Zdrój [zobacz -> Wikipedia] to uzdrowisko istniejące od lat 70. XIX wieku. Wtedy też już faktycznie istniała ta miejscowość, jednak dopiero w 1996 roku została oficjalnie utworzona z terenów dotychczasowych wsi Deszno, Wołtuszowa i Posada Górna. Źródła lecznicze zostały tu odkryte przez przypadek – w trakcie spaceru przez syna właścicieli dóbr, Józefa Potockiego. Przez kilka lat badano wody i odkryto, że mają one wysokie stężenie jodu oraz żelaza i świetnie nadają się do celów leczniczych. Zaczęto zatem budować tutejszą bazę noclegową i pierwsze pensjonaty [zobacz-> Meteor]. Wiele z nich działa do dziś i zapewnia kuracjuszom noclegi.

Rymanów-Zdrój przede wszystkim rozwijał się w kierunku lecznictwa dziecięcego. Dopiero w latach 60. XX wieku zaczęły tu powstawać ośrodki dla dorosłych takie jak sanatoria branżowe, obiekty Funduszu Wczasów Pracowniczych oraz spółdzielcze i turystyczne. Było to bardzo cenione uzdrowisko, które już w pierwszych latach XX wieku nie ustępowało ani frekwencją, ani wyposażeniem pozostałym krajowym kurortom. Odwiedzały je takie osobistości jak Stanisław Wyspiański, kompozytor Lubomir Różycki czy też arcyksiążę Albrecht, stryj cesarza Franciszka Józefa. Na kartach księgi kuracjuszy możemy także znaleźć nazwiska znanych polskich pisarzy: Kornela Makuszyńskiego, Kazimierza Przerwy-Tetmajera czy też Janusza Meissnera. Kwitło tutaj także życie artystyczne i towarzyskie. Na scenie „Dworca Gościnnego”, czyli tutejszego domu zdrojowego występowały takie gwiazdy jak Hanka Ordonówna, Zula Pogorzelska, Adolf Dymsza czy też Mieczysław Fogg. Uzdrowisko rozwijało się szybko i bardzo szybko zyskało uznanie. Niestety, lata I i II wojny światowej miały zły wpływ na to miejsce i doprowadziły do jego dewastacji. Na szczęście, uzdrowisko za każdym razem odbudowywano, dbając o zachowanie dotychczasowego stylu. Za każdym też razem po jego odbudowie jego świetność rosła i kurort rozwijał się jeszcze bardziej. Dziś niektóre z obiektów już zostały wyłączone z użytku i nie jest znany ich dalszy los. Najprawdopodobniej trafią w ręce prywatne. Dotyczy to między innymi najstarszej drewnianej willi „Leliwa” oraz obiektów „Gozdawa” i „Krystyna”. Z tych najstarszych wciąż jednak działa willa „Pod Matką Boską” – dziś jest to sanatorium „Maria”.