W Polańczyku latem pachnie

Wypoczynek w Polańczyku to doskonała okazja na to, aby poznać Bieszczady. Każdy, kto bywał tu kiedykolwiek wie o tym doskonale, iż stanowią one doskonałe miejsce do różnego rodzaju rekreacji. Tego miejsca reklamować nikomu nie trzeba, ani też szczególnie nikogo ku temu namawiać, by spędził tu udane wczasy. Jest tu wiele miejsc, gdzie można wypoczywać, zaś taki urlop potrafi nas postawić na nogi na bardzo długo.

Miejscowość ta kojarzy się z latem i warto wiedzieć, że jest ona położona dokładnie na Podkarpaciu w gminie Solina u stóp słynnego jeziora. Warto też wiedzieć, że znajduje się tu wiele przystani żaglowych, które przyciągają miłośników tego jakże atrakcyjnego sportu. Każdy kto zarezerwuje nawet krótki nocleg w Polańczyku, będzie mógł korzystać zarówno z płatnych kwater, czy też kempingów, jak i też cieszyć się w komfortowych apartamentów w hotelach. Aby jednak czerpać radość z lata spędzonego nad jeziorem i wylegiwać się na przepięknych piaszczystych plażach Polańczyka, trzeba jednak wcześniej zaplanować takie wczasy.

Kiedy przyjedziemy tutaj na miejsce, będziemy zachwyceni przepiękną okolicą. Jest tutaj niezwykle różnorodny krajobraz i bardzo dużo zieleni. Jeżeli będziemy mieli szczęście do pogody to każdy będzie nam zazdrościł tak udanego urlopu. Warto wiedzieć, iż Bieszczady słyną z czystego powietrza. Z tego właśnie powodu tak wiele osób przyjeżdża tutaj, aby zregenerować swoje siły uprawiając różne aktywności sportowe. Niektórzy jeżdżą na rowerach, czy też biegają  jak i również chodzą o kijach. Wszyscy czują się tutaj niezwykle dobrze i z prawdziwą przyjemnością powracają w te strony, kiedy tylko przyjdą pierwsze ciepłe dni.

Polańczyk słynie z tego, że posiada bardzo atrakcyjny amfiteatr, który jest w stanie powie pomieścić 2000 osób. Znajduje się tutaj również obfita baza gastronomiczna, która jest przygotowana na tłumy turystów, jacy przybywają tu, aby czerpać korzyści z możliwości odpoczynku. Warto przy tym wiedzieć, że Polańczyk to słynne miejsce uzdrowiskowe, gdzie przyjeżdżają osoby cierpiące na różnego rodzaju dolegliwości związane z drogami oddechowymi. Chory człowiek potrafi tutaj zregenerować swoje zdrowie oraz cofnąć zegar biologiczny o dobre kilka lat z tego właśnie powodu warto przyjechać tutaj nad Solinę na wakacje, po to aby zyskać zdrowie na długie, długie lata.

Ruiny Zakładu Płyt Pilśniowych i Wiórowych – Ruciane-Nida

Przemierzając mazurskie szlaki, prędzej czy później z pewnością trafimy do Rucianego-Nidy – urokliwego miasta wśród lasów i jezior (zobacz tu – informacje o miejscowości). Miasto to z racji swego położenia kojarzone jest głównie z letnim wypoczynkiem pod żaglami, ale okolica ta ma też swe przemysłowe oblicze. To tu znajdują się ruiny największego zakładu produkcji płyt w Europie.

Zakład Płyt Pilśniowych i Wiórowych powstał w roku 1954 w Nidzie. Jego budowę rozpoczęto w roku 1949. Decyzja o jego budowie, akurat na tym terenie została podjęta ze względu na łatwy dostęp do surowca. Odpowiednie dostawy drewna zapewnić miała pobliska Puszcza Piska. Fabryka eksportowała swe produktu, to Europy, Stanów Zjednoczonych, a także do Kanady. W okresie największego rozwoju w zakładach zatrudnione było 2000 osób. Tak duży napływ ludności spowodował konieczność wybudowania nowego osiedla. W roku 1966 do użytku oddano 14 bloków, 20 domów jednorodzinnych i 7 dwurodzinnych i to w roku 1966 Ruciane-Nida otrzymały prawa miejskie. Zakład działał prężnie do momentu przemian ustrojowych. Niestety w roku 1995 zakład ogłosił upadłość, a w roku 1997 zakład kupił obywatel Włoch, który chciał wskrzesić fabrykę, jego działania jednak zakończyły się fiaskiem. Po tym fakcie budynki zakładów ulegały sukcesywnemu niszczeniu, zarówno przez działanie komornika, który wyprzedał z zakładu wszystko, co było możliwe, łącznie z instalacjami i to nawet idącymi w ziemi, jak i przez kradzieże, których dopuszczała się miejscowa ludność. Aktualnie z fabryki pozostały tylko ruiny, bardzo malownicze i przyciągające sporą liczbę zapalonych fotografów oraz dymiący komin w herbie miasta, wokół którego od czasu do czasu wybucha spór, czy powinien zostać z herbu usunięty, czy też na nim nadal pozostać.

Jest jednak nadzieje dla obszaru, na którym kiedyś tak prężnie działał zakład. W roku 2006 teren zakładu został sprzedany firmie deweloperskiej, która ma w planach zainwestować w obiekty oferujące miejsca noclegowe, m.in. wybudować hotel. Jest to bardzo dobry pomysł, gdyż miejsce sprzyja wypoczynkowi – w pobliżu znajduje się wszak Puszcza Piska i Jezioro Nidzkie. Zaś liczba osób odwiedzających to miejsce jest znaczna – w sezonie letnim mieszkańcy w znacznej mierze utrzymują się obecnie z turystyki. Poszerzenie obecnej oferty turystycznej (zobacz tu – Ruciane Nida noclegi) o zabytkowe mury fabryki może stanowić nie tylko okazję do niebanalnego noclegu, lecz także stać się nową atrakcją w okolicy.

Bytów – nieoficjalna stolica Kaszub

Mimo, że Kaszuby nie mają swojego oficjalnego administracyjnego miasta to umownie przyjęło się że stolicą tego regionu jest Bytów. Znajduje się w nim sporo zabytków z krzyżackim zamkiem na czele. Miasto nie jest duże lecz z racji bycia umowną stolicą zaczęło przyjeżdżać tu w ostatnich latach coraz więcej osób. To napędziło gospodarkę, powstały restauracje, nieduże hotele i kaszubskie miejsca noclegowe. W miasteczku znajduje się rynek, którym można spacerować i zwiedzać pobliskie budynki.

Jeżeli tu jesteśmy to niecałe kilka kilometrów dzieli nas od Muzeum Szkoły Polskiej. Jest to autentyczna szkoła, która nie jest już użytkowana. Znajdują się tutaj przedmioty szkolne używana kilkadziesiąt lub nawet kilkaset lat temu. Jednak nie jest to główna atrakcja muzeum – przede wszystkim przedstawia ono etapy walki Kaszubów o niezależność oraz możliwość uczenia się w języku polskim, a także zgromadzone są tu eksponaty i dokumenty związane z walką z germanizacją. Muzeum stawia na tradycję, dlatego nie znajdziemy tutaj sztucznego lektora, który będzie nas prowadził i objaśniał wszystko co nas tu otacza. Są tutaj tradycyjnie formy przekazywania informacji w formie tablic.

Kaszuby to przede wszystkim ujmująca natura i klimat. Duża ilość lasów, miejsc krajobrazowych i punktów z pięknym widokiem. To sprawia, że wczasowicze często ujęci urokami natury wolą rozbić namiot i urządzić sobie klimatyczny obóz w naturalnym środowisku lub na jednym w wielu miejsc campingowych, niż korzystać z usług hotelów lub noclegów. W porę zadbano tutaj o to, aby walory przyrodnicze zostały zachowane. Bliskość morza wpływa bardzo pozytywnie na zdrowie. Możemy uprawiać tutaj praktycznie każdą dyscyplinę sporu. Odłam etniczny Kaszubów jest bardzo serdeczny i gościnny. Ci ludzie bardzo szanują poglądy i tego samego oczekują od innych. To sprawia, że zawiązała się idealna i stabilna nić porozumienia między Kaszubami a rodowitymi Polakami. W sumie Kaszubi to również Polacy, bardzo często w swojej historii i tradycji nawiązują do kultury polskiej.

Najpiękniejsze miejsca nad Bałtykiem – Władysławowo

Planując wakacje nad polskim morzem warto rozpocząć od zapoznania się z oferowaną w danej miejscowości bazą noclegową. Dzięki temu mamy szansę zapłacić dużo mniej za samo zakwaterowanie, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na wachlarz atrakcji, jakie do zaoferowania mają nam nadmorskie kurorty.  Dzisiaj skupimy się na tych osadzonych w okolicy Trójmiasta i Kaszub, bo te rejony są najbliższe naszemu sercu.

Nocleg we Władysławowie albo w Helu często wiąże się z koniecznością rezerwacji na długo przed zaplanowanym urlopem. Wszystko dlatego, ponieważ oba te miasteczka cieszą się ogromną popularnością, a z roku na rok zainteresowanych przybywa. W mniejszych miejscowościach, położonych nad brzegiem morza i ciągnących się do samej Łeby, wcale nie musi być prościej, a znalezienie okazyjnej oferty może wiązać się z koniecznością zainteresowania się tematem już na początku roku. Oczywiście perony PKP wszystkich miejscowości położonych nad Bałtykiem obfitują nie tylko w turystów, ale miejscowych „biznesmenów” trzymających w rękach tekturowe reklamy z fluorescencyjnymi prawie napisami NOCLEG WŁADYSŁAWOWO. Czy rzeczywiście oferowane przez nich zakwaterowanie jest opłacalne dla nas? Z czystej ciekawości postanowiliśmy zainteresować się, co do zaproponowania ma nam pan Heniek, cierpliwie stojący na władysławowskim dworcu z ogromnym napisem na kawałku kartonu i zapytałem, co ma do zaoferowania dla 4-osobowej grupy przyjaciół, którym zależy na dwóch pokojach z widokiem na morze. 200 złotych za pokój.

Jeszcze raz zatem podkreślamy, jak ważne jest nieodkładanie swoich wakacyjnych planów do samego szczytu sezonowego, szczególnie kiedy zorganizowanie wakacyjnego zakwaterowania to chyba pierwszy punkt na liście „do zrobienia”. Gorąco zachęcamy do odwiedzania stron internetowych, które na bieżąco aktualizują swoje bazy noclegowe i dzięki wielu korzystnym promocjom możemy zapłacić nawet kilka razy mniej. A w tym roku nad polskim morzem słońce ma świecić jak nad tym chorwackim…

Domek kata – historia z Koszalina

Koszalin to miasto z długą i bogatą historią. Najstarszy budynek pochodzi z piętnastego stulecia. Kamienica wniesiono na planie trapezu, ponieważ wymagało tego miejsce położone blisko murów i baszty miejskiej. Mieszkał tutaj kat. Ze względu na to, że jego profesja była potrzebna, ale jednocześnie budziła strach wejście zbudowano od strony zewnętrznej murów. Do obowiązków kata należało torturowanie i zabijanie skazanych, ale były też mniej krwawe zajęcia, np. stawianie pod pręgierzem lub wypędzenie z miasta. Egzekucje (ścięcie lub spalenie na stosie) odbywały się na rynku lub pobliskiej Górze Wisielców. Ostatni wyrok kat wykonał w 1893 roku, jednak jego stanowisko pozostało w mieście aż do lat trzydziestych dwudziestego wieku. Budynek był wielokrotnie przebudowywany i niszczony. Bardzo ucierpiał podczas drugiej wojny światowej. Ostatni generalny remont przeszedł w 1956 r., przywrócono mu wtedy pierwotny wygląd. Fasada jest symetryczna z wejściem na środku. Elewacja częściowo tynkowana. Na piętrze znajdują się prostokątne okna, dwa bardzo wąskie. Budynek znajduje się na liście zabytków. Obecnie znajduje się tam siedziba Teatru Propozycji Dialog. Powstał on w 1959 roku z inicjatywy Henryki Rodkiewicz. Tworzą go aktorzy amatorzy. Jest to teatr rapsodyczny, znaczną częścią jego działalności jest więc scena poezji. Organizowane tu są takie wydarzenia jak spektakle czytane odbywające się pod nazwą „Teatr przy stolikach” czy „Dialogi o kulturze", na których debatuje się na temat polskiej kultury.

Baza noclegowa Koszalina jest równie bogata co jego historia (zobacz na meteorze – noclegi Koszalin). Najbliżej domku kata znajduje się trzygwiazdkowy Hotel Gromada. Należy on do większej grupy posiadającej kilkanaście podobnych obiektów w całym kraju. Hotel Arka w Koszalinie oferuje pokoje jednoosobowe od 180 złotych i dwuosobowe od 250 złotych. Większość z nich ma trzy gwizdki, ale istnieje też kilka pokoi o podwyższonym standardzie. W obiekcie znajdują się 4 nowoczesne sale konferencyjne mogące pomieścić po 210 osób. Poza standardowym wyposażeniem to jest łazienką, telewizorem, bezprzewodowym internetem i lodówką, hotel oferuje dodatkowe atrakcje, np. bilard, kasyno, kręgle 50 metrów od obiektu, podziemny garaż, saunę i siłownię. Hotel położony jest w centru miasta, od dworca PKP i PKS dzieli go jedynie dwieście metrów.

Latarnia w Niechorzu i miniatury latarń

Latarnie mają w sobie coś fascynującego. Dlatego jeśli tylko jest się w takim mieście, w którym jakaś się znajduje to koniecznie chce się ją zobaczyć. Niektóre są bardziej znane inne mniej, ale każdą warto zwiedzić.

Niechorze to położona nad morzem miejscowość wypoczynkowa. Ma piaszczystą plażę, kąpielisko morskie oraz przystań. Znajduje się tutaj także latarnia. Zbudowana została na klifie. Ma 45 m wysokości i charakterystyczną część górną. Przylega do niej kompleks budynków. Wraz z całym swoim otoczeniem wygląda bardzo malowniczo na tle zieleni. Jest jedną z najchętniej odwiedzanych w Polsce. Jeśli ktoś korzysta z wachlarza ofert noclegowych w Niechorzu i tu postanowił spędzać czas nad morzem koniecznie musi ją zobaczyć. 

Latarnia jest zabytkowa, z jej szczytu roztacza się piękny widok więc warto przybyć do Niechorza nawet tylko dla niej. Z plaży widać jej górną część, ale lepiej pójść do niej i zobaczyć cały kompleks oraz ją samą z bliska. Można sobie zrobić taki spacer albo pojechać do niej rowerem. Można powiedzieć, że mieszkańcy tej miejscowości, a więc i turyści wypoczywający w niej albo w pobliżu są uprzywilejowani. Mają nie tylko tę jedną latarnię ale jeszcze dodatkowo 29 mniejszych. Park Miniatur Latarni Morskich, tak się nazywa miejsce, w którym można je znaleźć. To miniatury w skali 1 do 10. Warto przyjechać tutaj z dziećmi. Nie tylko świetna i różnorodna baza noclegowa zachęca, by przybyć z rodziną i zostać na dłużej, ale też piękna plaża i morze. Park miniatur to wspaniała atrakcja, która zafascynuje dzieci i nie tylko zresztą je. Miniatury to latarnie czynne oraz historyczne. Cały teren prezentuje się bardzo malowniczo. Zadbano o estetykę tego miejsca. Jest trochę zieleni, zadbany trawnik, kwiaty. Największą atrakcją są oczywiście latarnie. Po parku oprowadzają przewodnicy, opowiadając o każdej z nich. Można więc sporo się o nich dowiedzieć. Taki spacer trwa do 45 minut. Jest to wspaniałe miejsce do spędzania czasu z całą rodziną i poznania wszystkich stojących na polskim wybrzeżu. Bardzo dogodne jest położenie parku, bo niedaleko plaży i tej dużej prawdziwej latarni w Niechorzu.

Aktywny urlop w Międzywodziu

Wybierając miejsce na wypoczynek zazwyczaj zwraca się uwagę na jego atrakcyjność. Oczywiście bardzo istotna jest także baza noclegowa (meteor-turystyka.pl/noclegi,miedzywodzie), aby można było bez trudu znaleźć idealne dla siebie miejsca na pobyt wakacyjny. Nad morzem, które z każdym rokiem stanowi miejsce odpoczynku coraz większej ilości osób, z pewnością na uwagę zasługuje Międzywodzie. Położone nad samym morzem daje możliwość wypoczynku w bardzo atrakcyjnych warunkach i przede wszystkim w spokoju. Wyjście na plażę nie wymaga długich wypraw, można się tam dostać piechotą, wystarczy kilkunastominutowy spacer.

To właśnie plaża stanowi jedną z największych atrakcji tej miejscowości. Piaszczysta i czyta, ma dość dużą powierzchnię, dzięki czemu można mieć pewność, że bez trudu uda się na niej znaleźć miejsce. Poza tym można skorzystać także z możliwości uprawiania sportów wodnych, tak popularnych nad morzem.

W przerwach pomiędzy zażywaniem kąpieli słonecznych warto na pewno zwiedzić Woliński Park Narodowy. Rzadkie gatunki ptaków, zwierząt i roślin żyją tutaj w naturalnych warunkach. Ciekawym miejscem jest także jezioro Martwa Dziwna, które jest domem bardzo wielu gatunków dzikich ptaków. Niesamowita cisza, jaka nad nim panuje zapewne zaskoczy bardzo wiele udających się tam osób.

W czasie pobytu w Międzywodziu nie można zapomnieć o odwiedzeniu przystani jachtowej przy Zatoce Kamieńskiej. Można podziwiać cumujące tam jachty, dla zainteresowanych jest także możliwość wynajmu niektórych jednostek. Dzięki temu samodzielnie można udać się w rejs. Poza tym czasem zdarza się, iż do przystani przybijają kutry rybackie, których właściciele umożliwiają bezpośredni zakup dopiero złowionych ryb. To zaś daje możliwość własnoręcznego przyrządzenia smacznego i świeżego obiadu.

Z Międzywodzia jest bardzo blisko do Dziwnowa, w którym znajduje się Park Miniatur i Kolejek. Przepiękne i starannie wykonane modele w skali 1 do 10 pozwalają chociaż na chwilę przenieść się w całkiem inny świat. Na pewno jest to idealne miejsce dla całej rodziny, tak samo dorośli, jak i dzieci będą się bawić doskonale. Dzieci dodatkowo mogą skorzystać z przejażdżki kolejką, znajdującą się na terenie parku.

Nadbałtyckie kurorty – Karwia

Wybrzeże Bałtyku to skupisko miasteczek głęboko zakorzenionych w przeszłości a jednocześnie tętniących życiem i nowinkami ze świata. To region festiwali, koncertów, muzeów i wszelkiego rodzaju rozrywek na świeżym powietrzu. Można je kochać lub nienawidzić, ale jedno jest pewne – ciężko się nudzić nad polskim morzem. Ze względu na dynamiczny rozwój biznesu i turystyki, położone wzdłuż wybrzeża niewielkie miejscowości zyskały na przestrzeni ostatnich lat niezwykle bogatą i urozmaiconą bazę noclegową. Luksusowe pięciogwiazdkowe hotele, niewielkie motele, tanie hostele z salami wieloosobowymi, pensjonaty i kwatery prywatne można spotkać niemal wszędzie. Bez względu na zawartość portfela, każdy wczasowicz znajdzie coś dla siebie. Wśród letnisk Bałtyku dzisiaj kilka słów o niewielkiej Karwi.

Położona jest na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, w pobliżu torfowiska Bielawskie Błota i rezerwatu Widowo. Oprócz tego jest świetną bazą wypadową do pobliskich, pełnych atrakcji większych miejscowości. Nawet podczas krótkiego pobytu można objechać Kaszuby, zajrzeć na Hel czy do Trójmiasta.

Wybór pokoi, hoteli i innych noclegów w Karwi jest naprawdę duży. Poczynając od licznych kwater prywatnych położonych w samym sercu miasta, poprzez zachwycające swoją oryginalnością i wystrojem hotele butikowe, a kończąc na skromnych obiektach za niewygórowaną cenę, położonych na peryferiach miejscowości.
Turyści budżetowi, głównie rodziny z dziećmi, mogą liczyć na szeroką ofertę noclegową wśród pensjonatów. Jest to zdecydowanie najtańszy sposób na spędzenie nocy nad polskim morzem. Niska cena nie oznacza jednak fatalnych warunków lokalowych. Niekiedy bywa wręcz odwrotnie. Noclegi Karwia oferuje w miejscach o intrygującym wystroju i przytulnej atmosferze, w których można spotkać również wczasowiczów zza naszej zachodniej granicy. Osoby, które pragną poczuć się jak w domu powinny wziąć pod uwagę w pełni wyposażone apartamenty. Dostęp do kuchni i łazienki, osobna sypialna oraz atrakcyjna lokalizacja to nie jedyne zalety takiej formy noclegu.

 

Zabytki w Ustce

Ustka posiada bogatą historię w związku z tym także bogate zaplecze zabytków i miejsc, które same mówią głosem historii. Jej losy sięgają aż czasów średniowiecza, kiedy to Ustka stanowiła jedną z małych wiosek rybackich, należącą do kasztelanii w Słupsku, z którym to łączy ją wspólne losy historyczne. Dziś atmosferę tej wiekowej osady z portem, można odnaleźć pośród domów rybackich w kwartale niesionym przez ulice polskiej marynarki i kosynierów. Do dziś można zaobserwować średniowieczny charakter wsi o uliczkach w specyficznym dla tego okresu układzie. Ze względu na cenną wartość historyczną został on objęty ochroną przez konserwatora.

Pierwsze czynności renowacyjne, które miały charakter zorganizowany i ukierunkowany na zachowanie pierwowzoru poczyniono w 2005 roku. Wówczas Rada Miejska w mieście Ustka wsparła i zdecydowała się przyjąć program lokalny dotyczący rewitalizacji gminy. Od tego momentu miasto objęto silną kontrolą rewitalizacji i odnowienia. Przyjęto za główny cel oddanie miastu dawnej wspaniałości i wartości oraz zachowanie i pielęgnowanie wszystkich pozostałości po osadach rybackich. Śledzenie wspaniałości, jakie niesie to miasto wymaga pozostania tutaj na dłużej niż jeden dzień. Na szczęście Ustka dysponuje dużym wyborem bazy noclegowej dla turystów.

Kolejnym bardzo ważnym i szanownych miejscem posiadającym bogatą historię jest Muzeum Ziemi Usteckiej, które powstało w 2000 roku, przy współpracy i wsparciu Towarzystwa Przyjaciół Ustki. Są tam gabloty z eksponatami i fotografiami z XIX i XX wieku, dokumenty za czasów wojny i okupacji, a także pamiątki po zamkniętej i zakończonej swoją działalność stoczni o nazwie Ustka. Odwiedzający mogą tutaj spotkać stary osprzęt do robienia zdjęć, stare maszyny do pisania oraz szycia, łyżwę, która ma ponad 100 lat, czy strój kąpielowy z pierwszej połowy XX wieku. Można tu także podziwiać eksponaty mające charakter pamiątek po stoczni, którymi są na przykład: stare modele trawlerów, łodzi o specyficznej zabudowie, kutrów, czy także różne medale okolicznościowe, fotografie, kroniki, zapiski, pisma, kartki, pocztówki, sztandary.
Muzeum Ziemi Usteckiej powstało w 2000 roku, dzięki staraniom powołanego w 1995 roku Towarzystwa Przyjaciół Ustki.
Kolejnym wiekowych miejscem w Ustce jest dworzec kolejowy, który wybudowany został w 1878 roku. Zastępował on ówczesną drogę komunikacji pomiędzy Ustką a Słupskiem, wykonywaną przez dyliżanse. Dzisiejszy dworzec jest budynkiem po przebudowie w latach 1909 do 1911. Z Dworca bardzo blisko już do plaży i do noclegów w Ustce.